czwartek, 15 sierpnia 2013

Zupa kurkowa

Sezon kurkowy trwa :) Zrobiliśmy już i zupę, i makaron z kurkami. Makaronu nie będę pisać osobno, bo jest naprawdę banalny, taki sam, jak wszystkie makarony ze śmietaną i czymś, czyli podsmażamy kurki z cebulką i czosnkiem, zalewamy śmietanką, solimy, pieprzymy i posypujemy natką pietruszki. Dodałabym jeszcze parmezan, gdybym miała ;)

A zupa z tego przepisu, ale w wersji uproszczonej: http://whiteplate.blogspot.com/2010/08/dobra-zupa-kurkowa.html.

U nas było tak:
usmażyć cebulę, potem dodać 200 g kurek, przesmażyć

wrzucić do garnka ze trzy skrzydełka kurczaka i warzywa (uwielbiam włoszczyznę mrożoną! wiem, że wstyd w środku lata, ale jest już umyta i poszatkowana!).

Gotować, potem dodać sporo ziemniaków pokrojonych, ugotować.

Doprawić solą, pieprzem, majerankiem, zabielić śmietaną zmieszaną z odrobiną zupy (niecałe pół dużego opakowania), dodać grzyby. Jeść z chlebem.

Do głowy by mi nie przyszło wyjmować cebulę z wywaru. Po co? Po prostu usmażyliśmy jej więcej z kurkami i tyle :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz