wtorek, 2 sierpnia 2011

Tofu smażone

Przepis nr 1 wypróbowany i spałaszowany z ryżem! Pycha :)) Mi smakowały najbardziej cieniutkie plasterki tofu, które wysmażyły się na chrupiąco.
Jest tylko jedna wada: Surowy czosnek i szczypior, od których do dziś (ostatnią porcję jadłam wczoraj wieczorem) boli mnie brzuch :(((( Nie wiem czemu, ale tych dwóch warzyw w wersji surowej mój organizm nie toleruje, co jest strasznie irytujące, bo są pyszne...... Może następnym razem je podsmażę. To nie będzie to samo, ale przynajmniej uniknę przykrych konsekwencji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz