niedziela, 3 kwietnia 2011

Zupa cebulowa z fasolą ("Gorący kubek") wg White Plate

Ichtiowegetariański post trwa, dziś skorzystaliśmy z cudownej listy zup na stronie White Plate i padło na zupę cebulową z fasolą. Fasolę namoczyliśmy wczoraj, wstawiliśmy na 50 minut na mały gaz dziś rano - wysiłek praktycznie żaden, tylko trzeba tę zupę planować z jednodniowym wyprzedzeniem. Wszystko pachnie teraz rozmarynem, a ja już kombinuję, żeby robić zupę i mrozić na później - albo zabierać wzorem autorki do pracy.

Przepis stąd: http://whiteplate.blogspot.com/2008/02/gorcy-kubek.html. Zmodyfikowany.

200 g suchej fasoli Jaś, potem ugotowanej (wyszło ok. 360 g)
2 duże cebule, pokrojone w piórka
5 ząbków czosnku, obranych (pokroiłam na grube kawałki)
4 łyżki oliwy
1 listek laurowy
łyżeczka suszonego, zmielonego rozmarynu (lub łyżka świeżego, drobno posiekanego)
sól i pieprz do smaku
litr wywaru warzywnego (u nas litr wody z jedną kostką warzywną)
(był jeszcze sok z cytryny, ale zapomniałam dodać i było i tak pyszne ;))

Na grzanki: kilka kromek białego pieczywa, pokrojonych w kostkę o boku 1 cm (użyliśmy domowego chleba pszennego na zakwasie, który robiliśmy chyba z miesiąc temu :P Nadal był dobry, pachnący, najwyżej odrobineczkę czerstwy, grzanki wyszły z niego zjawiskowe! Swoją drogą to najprostszy chleb jaki do tej pory robiłam, wychodzą super bochenki, bo to pszenny - no i można zużyć zalegający zakwas, bo daje się go dużo)

Oliwę rozgrzać na patelni, dodać cebulę, czosnek, szczyptę soli i rozmaryn. Dusić na małym ogniu ok. 15 minut, aż cebula zmięknie i nabierze złotobrązowego koloru.
W garnku podgrzać wywar, dodać fasolę, duszoną cebulę z czosnkiem i listek laurowy. Gotować ok. 30 minut.
Zupę zmiksować, dodać sól, pieprz.

Grzanki: rozgrzać suchą patelnię i smażyć na niej grzanki - 0k 2 minut z każdej ze stron, do czasu aż się zrumienią.
(W "Maryla Al Dente" ostatnio było, że grzanki najlepiej sobie radzą, jak zostawimy je w spokoju, czyli trzeba po prostu hojnie nalać oliwy, rozgrzać, wrzucić chleb i zostawić, przewracać po dłuższym czasie)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz