środa, 27 kwietnia 2011

Mazurek z kajmakiem

Nigdy w życiu nie jadłam mazurka, nie wiedziałam nawet, jak to wygląda. Postanowiliśmy więc spróbować i... byliśmy zachwyceni. Bo co może nie smakować w kruchym cieście posmarowanym grubą warstwą toffi i posypanym orzechami i bakaliami?

Przepis stąd: http://mojewypieki.blox.pl/2007/01/Mazurek-kajmakowy.html

Cytuję:

Składniki:
35 dag mąki pszennej, najlepiej krupczatki (u nas zwykła)
10 dag cukru
20 dag masła
1 łyżka gęstej śmietany
2 żółtka

Mąkę przesiać, dodać masło, posiekać, dodać żółtka, cukier, śmietanę, szybciutko zagnieść, owinąć folią. Odłożyć na 1-2 godziny do lodówki. Rozwałkować, ozdobić wokół skręconym wałeczkiem ciasta (wersja wielkanocna), upiec na jasnozłoty kolor. Piekłam na blaszce 35 x 25 cm (ale spokojnie można również na 40x25 cm) w temperaturze 200 stopni przez około 20 minut. Ciasto jest płaskie, ale właśnie takie ma być!
Masę kajmakową przygotowujemy z puszki mleka skondensowanego słodzonego. Najlepiej zrobić to dzień wcześniej, by zdążyła dobrze przestygnąć. Mleko w puszce gotujemy przez 2 godziny, pamiętając by puszka była cały czas zanurzona w wodzie. Posmarować ciasto. (Jeśli mieszkasz w UK to masz to szczęście, że ominie Cię gotowanie - puszkę kajmaku można kupić gotową...:), w Polsce też już można ją dostać).
Posmarowane kajmakiem ciasto dekorujemy bakaliami. Mogą to być rodzynki, płatki migdałów, skórka pomarańczowa, cytrynowa, daktyle, orzechy, itp.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz