niedziela, 18 października 2009

Ciasto "pleśniak"

Nigdy nie przypuszczałam, że to ciasto jest tak łatwe w przygotowaniu :) Raz, dwa i gotowe, chyba będziemy robić je częściej, zużyjemy wszystkie zalegające dżemy ;P

Przypominam tylko, że pianę trzeba dobrze ubić (na sztywno!), zanim zacznie się dodawać cukier (powoli, dalej ubijając), bo inaczej będzie lejąca - akurat w tym cieście nie robi to pewnie aż takiej strasznej różnicy, ale czasami zamiast bezy potrafi wyjść kałuża i nie jest fajnie ;)

Może wygaduję teraz jakieś herezje, może optymalna metoda robienia słodkiej piany jest inna, ale mojej pianie ubicie na sztywno przed dodaniem cukru nigdy nie zaszkodziło, a dodanie go ciut wcześniej - owszem ;>

Err.. przepis mam na innym komputerze, więc bear with me, będzie później.

Od Jedzenie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz