środa, 17 czerwca 2009

Surówka z mozzarellą (taka standardowa)

Pewien sympatyczny anglista zaserwował mi ostatnio przepyszną surówkę (nie wiem, czy powinno się na to mówić surówka, ale nie znam lepszego słowa) z mozarellą. Jest błyskawiczna, niewiele w niej składników, ale mnie po prostu uzależnia! Wczoraj zjadłam dwie :)

Składniki:
- kulka zottarelli (czy innej mozzarellopodobnej substancji)
- ogórek (albo pół)
- pomidor
- ze 4 suszone pomidory (drogie jak nie wiem co, ale wczoraj w końcu się przełamałam i kupiłam - warto było :D)
- oliwa
- szczypta soli
- dużo pieprzu (dodałam też trochę chili, nie wiem, czy dobrze, ale było smaczne)
- i przyprawy do posypania - znajomy twierdził, że dodał ziół prowansalskich, ja wczoraj dodałam jakiś mix do sałatek i też było ok.

Składniki myjemy, kroimy, mieszamy, polewamy oliwą i posypujemy przyprawami. Podobno teraz najlepiej pozostawić je, żeby trochę przeszły, ale nie jestem pewna, czy mam aż tak wyczulony smak, żeby zauważyć różnicę ;)

Od Jedzenie

Od Jedzenie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz