niedziela, 28 czerwca 2009

Koperek

Stwierdziłam, że bloga trzeba zdecydowanie poszerzyć o kolejny tag, mianowicie "przechowywanie". Wniosek ten przyszedł po tym, jak M ostatnio kupił ogromną wiecheć kopru do zupy (tak, jesteśmy tymi nieszczęśnikami bez ogrodu, którzy nie mają kopru jako pospolitego chwastu). Na początku chciałam resztę ususzyć, ale na szczęście wpadłam na to, żeby poradzić się mamy. Mama stwierdziła, że od lat po prostu drobno kroi, zamyka w pojemniczku i zamraża, potem jest jak nowe.

Jak powiedziała, tak zrobiłam - i mamy teraz zapas kopru. Och, nie mogę się doczekać, aż będziemy mieli całą zamrażarkę dla siebie ;>

A przetwory - to dopiero będzie :D Miód z mlecza, tego nawet jeszcze nie opisałam ;) Może kiedyś zrobię instrukcję wideo? :>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz