piątek, 27 marca 2009

Racuszki z jabłkami

Po ajerkoniaku zostały nam cztery białka, które trzeba było jakoś wykorzystać - wymyśliłam więc, że zrobimy racuszki z pianą z białek, jabłkami i twarogiem. Przepis znalazłam na ugotuj.to: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Placki_z_jablkami_i_ricotta,,65634289,9495.html
tyle że zamiast ricotty był po prostu twaróg, a zamiast żółtek nie było nic, bo jak mówiłam, mieliśmy same białka ;) Placuszki wyszły naprawdę smaczne, posypałam je dużą ilością cukru pudru (ale to chyba najlepiej jak już ostygną i spłynie z nich tłuszcz, bo inaczej ten tłuszcz wsiąka w puder, blee). Za to udało mi się znaleźć w szufladzie garść płatków migdałowych, więc były i migdały i rzeczywiście bardzo do tych jabłek pasują :) Zupełnie jak w szarlotce :)

Wcześniej jeszcze robiłam kopiec kreta - jak go się robi nie muszę nikomu tłumaczyć, bo wszystko jest na pudełku. Wyszedł przepięknie - o tak:

Od Jedzenie


A w ogóle to spieszę donieść, że do robienia kopca kreta, bitej śmietany i ajerkoniaku wcale nie potrzeba miksera - wszystko udało nam się zrobić za pomocą rózgi, czy jak to tam się nazywa. Ręce bolały, ale co tam - trochę gimnastyki nie zaszkodzi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz