poniedziałek, 25 stycznia 2016

Potrawka z kurczaka

Przepisów jest mnóstwo, potem coś dopiszę ;)

środa, 4 marca 2015

Pudding z tapioki

http://www.mojewypieki.com/post/kokosowy-pudding-z-tapioki-z-malinami

Ten przepis z Moich Wypieków inspirowany przepisem z Jadłonomii wchodzi przebojem do naszej kuchni :) Pyyyyycha! Cytuję składniki:

1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
400 ml mleka
1/3 szklanki (80 ml) drobnej tapioki
1 łyżeczka pasty z wanilii lub ziarenka z 1 laski z wanilii
2 łyżki cukru, lub więcej do smaku

U nas ze zmiksowanymi truskawkami z odrobiną cukru.

wtorek, 16 września 2014

Krupnik

No, znalazłam bardzo prosty, smaczny przepis na krupnik, który już chyba z nami zostanie: http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/zupy/krupnik/przepis.html

Wprowadziłam trochę modyfikacji:

Składniki:

• woda
• pojedyncza pierś kurczaka
• włoszczyzna: u mnie akurat to, co było w lodówce, czyli: trzy małe marchewki, cebulka, pietruszka, kawałek selera i dwa małe pory.
• 2 średnie ziemniaki (lubię dużo, dałabym ze trzy ;))
• 3 łyżki masła
• 1 listek laurowy, 3 ziela angielskie
• 100 g kaszy jęczmiennej (1 woreczek)
• kostka rosołowa (a, dodałam dla smaku)
• 1 łyżka posiekanej natki pietruszki lub koperku (opcjonalnie)
Zmieniłam trochę przepis, bo najpierw podsmażyłam pokrojoną drobno cebulkę, potem dodałam pokrojone drobno pory i poszatkowaną na grubych oczkach marchewkę. Wtedy stwierdziłam, że kurczaka trzeba zagotować w osobnym garnku - i tak zrobiłam, więc w efekcie zabrudziłam o jedno naczynie więcej, ale to niewielki problem. Po jakimś czasie połączyłam zawartość obu garnków i dorzuciłam ziemniaki. Dalej szłam mniej więcej zgodnie z przepisem (nie licząc masła, bo smażyłam na nim warzywa):

Doprawić solą (około 1/2 - 2/3 łyżeczki) i zagotować. Gotować przez 5 minut.
Dodać listek laurowy, ziele angielskie oraz kaszę jęczmienną. Do czasu aż kasza nie napęcznieje (około 4 - 5 minuty), gotować zupę ciągle mieszając, aby kasza nie przywarła do dna garnka. Gotować do miękkości warzyw i kaszy przez około 20 - 25 minut.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Barszcz z koncentratem pomidorowym

Bardzo lubię barszcz podprawiany pomidorami. Ten przepis bardzo mi smakuje:

http://whiteplate.com/2010/11/ulubione-zupy-ulubiony-barszcz/

Cytuję składniki:

2 średniej wielkości marchewki
1 cebula, obrana i drobno posiekana
3 średniej wielkości ziemniaki
5 niezbyt dużych buraków
ok 1,2 -1,5 litra* wywaru warzywnego lub wody (można dodać 1 ekologiczną kostkę bulionową bez glutaminianu sodu)
2- 3 łyżki masła do podsmażenia warzyw
2-3 łyżki oliwy lub oleju
1 mały koncentrat pomidorowy (ok. 30-50 g)
1 pęczek posiekanego koperku
1/2 opakowania śmietany
Na pewno warto powtórzyć :)

czwartek, 5 czerwca 2014

Kapusta młoda zasmażana

http://niebonatalerzu.blogspot.com/2013/05/moda-kapusta-zasmazana.html - z tego przepisu, nic dodać, nic ująć, pycha! A ja naprawdę nie lubię kapusty.

Wzięłam jedną czwartą takiej dużej główki. Nie dodawałam octu. Pewnie też dałam więcej masła, mąki i cukru, bo lubię te smaki.

Cytuję przepis:

Składniki: - dwie małe albo jedna większa główka białej kapusty - duża cebula albo dwie, trzy małe - parę plasterków wędzonego boczku jeśli ktoś lubi, do młodej kapusty nie daję) - łyżka masła + półtorej łyżeczki - półtorej, dwie łyżki mąki - łyżka pasty pomidorowej (niekoniecznie, ja lubię) - sól, pieprz - łyżeczka cukru - dla wyznawców starej szkoły i oldschoolowego smaku - odrobina octu - pęczek koperku Kapustę obieram z brzydszych, wierzchnich liści, szatkuję nożem w kostkę zostawiając głąb. Cebulę kroję niezbyt drobno. Na patelnię w rondlu rozgrzewam półtorej łyżeczki masła i wrzucam cebulę, pokrojony boczek, podsmażam, dodaję kapustę. Jeszcze chwilę mieszam wszystko i dolewam ok. szklankę wody, czekam aż się zagotuje i redukuję ogień na najmniejszy. Dodaję pieprz i sól, przykrywam naczynie, duszę kapustę ok. 10 - 15 minut - jeśli młoda, dłużej, jeśli starsza. Na osobnej patelni rozgrzewam masło, dodaję mąkę i przesmażam, aż się zrumieni. Dolewam parę łyżek wody z kapusty (albo łyżkę, dwie samej kapusty jeśli wody mało), mieszam i dodaję do całości. Doprawiam cukrem, pastą pomidorową, octem i posiekanym koperkiem, sprawdzam, czy wystarczająco słona. - See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2013/05/moda-kapusta-zasmazana.html#sthash.KkhuTJcf.dpuf

poniedziałek, 5 maja 2014

Warzywa pieczone

Ostatnio jestem na fali! Objawienie za objawieniem. Matko, jak to nam smakowało! A co za banalny obiad, i do tego wegetariański.

Składniki:
- dwa słodkie ziemniaki
- bakłażan
- szparagi
- czosnek
- papryka
- olej/oliwa
- przyprawy: u nas tymianek, sól, pieprz i cebula suszona

Włączyć piekarnik (220-240 stopni, bez termoobiegu). Bakłażana pokroić w plastry, mocno posolić i zostawić. W tym czasie pokroić słodkiego ziemniaka (najpierw na pół w poprzek, a potem ułożyć stabilnie płaską częścią na desce i kroić w plastry, potem w słupki czy jak kto chce), podzielić czosnek na ząbki (nie trzeba obierać), pokroić paprykę na spore kawałki, szparagi złamać i odrzucić część poniżej miejsca złamania. Teraz bakłażana opłukać i wytrzeć. Wszystko w dużej misce albo już na blaszce wymieszać z olejem i przyprawami. Wszystko wrzucić na dość płaską blachę (u nas były dwie, ale trzeba uważać, bo szybkość zapiekania zależy od ilości warzyw na blasze) i piec gdzieś 35-40 minut. Jak ziemniaki i papryka zaczynają się mocno przypiekać na krawędziach, raczej trzeba już wyjmować.

Do tego sos czosnkowy (majonez, śmietana/jogurt, ząbek czosnku, sól, pieprz/chili).

Makaron po chińsku z kurczakiem

No, chyba doznałam chińczykowego objawienia. To jest to! Jakie pyszne! Nie lubię, jak kolejne danie mięsne wywołuje we mnie taki zachwyt i grozi, że wejdzie na stałe do naszego repertuaru (staram się ograniczać mięso), ale to chyba weszło tam przebojem ;) Kurczak słodko-kwaśny, bez ananasa, bez koncentratu pomidorowego, za to z aromatycznym sosem sojowym, czosnkiem, imbirem i dymką, które dają mu takieeeego kopa :)

Przepis z Kwestii Smaku, cytuję:

Składniki, 2-3 porcje:

• 350 g piersi kurczaka
• sól
• 1 pełna łyżka mąki ziemniaczanej
• 1 cm kawałek świeżego imbiru
• 1 ząbek czosnku
• 1 dymka
• 1/4 szklanki octu ryżowego (ewentualnie soku z cytryny)
• 4 łyżki cukru trzcinowego (można zastąpić białym)
• świeżo zmielony pieprz
• 1 zielona lub czerwona papryka, pokrojona w 1,5 cm kostkę
• szczypta płatków chili lub oczyszczona z nasion zielona chili lub szczypta mielonej chili - ilość do smaku (u nas zamiast tego łyżeczka sosu sambal oelek, bo mam)
• 2 łyżki sosu sojowego
• 1 łyżka oleju roślinnego (użyłam kokosowego)


Dodatkowo (opcjonalnie): szczypiorek do posypania i posiekane orzeszki ziemne

Do podania: makaron jajeczny Chow Mein (ewentualnie, ale gorzej - ugotowany biały ryż, około 100 g lub makaron ryżowy, około 150 g)



Przygotowanie:
Piersi kurczaka oczyścić z błonek i żyłek. Pokroić w 1,5 cm kostkę. Doprawić solą sosem sojowym i wymieszać z mąką ziemniaczaną. Imbir i czosnek obrać i pokroić na cienkie plasterki (u nas posiekane drobno), dymkę posiekać.
Do kubeczka wlać ocet ryżowy, dodać 3 łyżki wody i cukier, wymieszać i odstawić. Ugotować ryż lub makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu, odcedzić na sitku, przelać wodą.
Na dużej patelni rozgrzać olej, włożyć imbir, czosnek i dymkę, smażyć mieszając przez minutę, włożyć kurczaka i obsmażać na średnim ogniu przez około 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Pod koniec smażenia dodać paprykę, chili oraz pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu.
Wlać ocet z wodą i cukrem, wymieszać i zagotować (po chwili dodałam sporo więcej wody, żeby odkarmelizować dno patelni). Gotować jeszcze przez około 3 minuty, aż ocet złagodnieje a sos zacznie się karmelizować. Dodać sos sojowy i wymieszać. (u nas sos był na kurczaku)
Przesunąć składniki na bok patelni, w wolne miejsce włożyć ryż lub makaron (gdyby się posklejał, można go wcześniej zalać na sitku gorącą wodą). Podsmażyć chwilkę ryż lub makaron aby się podgrzał, co chwilkę go mieszając. Na koniec wymieszać wszystko na patelni i posypać opcjonalnie szczypiorkiem i posiekanymi orzeszkami ziemnymi.

Gofry drożdżowe

Po licznych testach stwierdzam, że najbardziej ze wszystkich gofrów smakują mi te drożdżowe. No, te na ubitych białkach są też pyszne, ale trudniej się je robi, więc dostają drugie miejsce. Na końcu listy są gofry na proszku do pieczenia i sodzie, bo wprawdzie są puszyste i chrupiące, ale mają ten charakterystyczny sodowy posmak. Bardzo lubię przepis na gofry na maślance (wystarczy wygooglać buttermilk waffles), ale będę musiała zmodyfikować ilość proszku i sody. Ilość soli już ograniczyłam do szczypty, bo słone gofry zdecydowanie mi nie podchodzą.

Tak czy siak, oto mój aktualny faworyt gofrowy, przepis z White Plate. Zaletą gofrów drożdżowych jest łatwość przygotowania - żadnego ubijania piany. Wadą jest to, że trzeba je zostawić - najlepiej na 24 godziny. Ale jak wiemy, że chcemy zrobić gofry następnego dnia, to naprawdę żaden problem :)

Cytuję przepis:

Gofry belgijskie
Źródło przepisu: King Arthur Flour

1 1/2 kubka (340 g) mleka
85 g masła
2 do 3 łyżek (60 g) syropu klonowego
3/4 łyżeczki soli (użyłam 1/4, wg mnie to wystarczająca ilość)
1 łyżeczki ekstraktu z wanilii (użyłam pół na pół z cynamonem)
2 duże jajka
2 kubki (240 gram) mąki pszennej
1 1/2 łyżeczki suszonych drożdży instant

Podgrzać mleko do czasu, aż będzie gorące.
Przelej je do dużej miski (musi być na tyle duża, by rosnące ciasto z niej nie wypłynęło), dodaj masło, syrop klonowy, sól i wanilię (i ew. cynamon). Wymieszaj, aż masło się roztopi a całość będzie miała temperaturę pokojową. Dodaj jajka, mąkę i drożdże, wymieszaj. W cieście mogą być grudki.
Przykryj miskę folią spożywczą i odstaw na godzinę, by ciasto podwoiło objętość.
(Upewnij się, że miska jest na tyle duża, by zmieściło się w niej podwojone ciasto).

Kiedy ciasto wyrośnie, można piec gofry, ale lepiej wstawić je na noc do lodówki.

Gofrownicę rozgrzać. Spryskać delikatnie olejem roślinnym i wlewać 2/3 - 3/4 kubka ciasta. Zamknąć i piec ok. 6 minut (ilość ciasta i długość pieczenia zależy od gofrownicy).
Wafle muszą być złocisto-brązowe.
Jeśli nie jemy ich od razu, należy wstawić je do piekarnika nagrzanego do ok. 90 st C.

My jedliśmy z bitą śmietaną zmieszaną z cukrem pudrem i mascarpone oraz z frużeliną z jagód, która powstała tak, że wyjęłam z zamrażarki jagody, zagotowałam z niewielką ilością wody i cukru, a potem dodałam odrobinę wody z mąką ziemniaczaną - i powstał taki gęsty, słodki, jagodowy kisiel.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Burgery wegańskie najlepsze! :)

Podpisuję się rękami i nogami pod pozytywnymi opiniami na temat tych burgerów :) Nigdy w życiu bym nie uwierzyła, że marchewka może być taka dobra!

Przepis z Jadłonomii.

Składniki na około 10 kotletów:
2 szklanki startej marchewki
1 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
1/2 szklanki prażonego słonecznika
1/2 szklanki prażonego sezamu
1 czerwona cebula
1/2 szklanki bułki tartej
1/4 szklanki oleju
3 łyżki mąki
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżeczki kolendry
2 łyżeczki pietruszki
łyżeczka suszonego imbiru albo 3 cm świeżego korzenia startego drobno na tarce
1/4 łyżeczki chili
sól i czarny pieprz
Przygotowanie:

Wszystkie składniki wrzucamy do dużej miski i mieszamy rękami, aż do uzyskania klejącej masy. Jeżeli masa nie klei się wystarczająco, wystarczy dodać jeszcze więcej oleju i mąki.
Lepimy kotlety i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 30 minut w temperaturze 200 stopni, w połowie czasu pieczenia (albo po upływie 20 minut) delikatnie obracając kotlety na drugą stronę.

niedziela, 26 stycznia 2014

Yakisoba

Czyli makaron z warzywami. Jadłyśmy wczoraj z Gato w centrum handlowym. Przypominało to ten przepis:

http://www.food.com/recipe/vegetarian-yakisoba-187655

Tylko było tam jeszcze jajko.

niedziela, 12 stycznia 2014

Żeberka w miodzie i keczupie

Bardzo pyszny przepis, żeberka wyszły mięciutkie i delikatne. Trzeba dusić jak najdłużej - my wstawiliśmy rano na godzinę i potem gdzieś jechaliśmy, więc zostawiliśmy do ostygnięcia w piekarniku, a po powrocie znowu włączyliśmy chyba na pół godziny czy godzinę. Aha, i nie miałam przecieru, więc dałam keczup i trochę mniej octu (jabłkowego). Następnym razem zrobimy z przecierem.

http://camillagryzie.blogspot.com/2012/01/zeberka-w-miodzie.html

Podobny przepis z Biedronki :P http://www.biedronka.pl/zeberka_w_miodzie/ Z niego wzięłam pomysł na dodanie majeranku.

Cytuję przepis z pierwszego linka:

Składniki:
- 1 kg żeberek,
- olej, najlepiej rzepakowy (bo najzdrowszy)
- 2 duże cebule,
- 5 ząbków czosnku,
- pół słoiczka przecieru pomidorowego,
- 4 łyżki miodu,
- pół szklanki octu,
- sól,
- pieprz,
- bazylia.


1. Pójść do masarni i wybrać żeberka. Wbrew pozorom lepiej wybrać te jasne. W miarę możliwości z niewielką ilością tłuszczu. Warto również sprawdzić ich sprężystość (naciskając palcami).
2. Żeberka pokroić na kawałki, posypać solą i pieprzem. Odstawić na ok. pół godziny. Zrumienić na gorącym oleju, a następnie ułożyć w naczyniu żaroodpornym.
3. Na tłuszczu od smażenia żeberek dusić pokrojoną w piórka cebulę i posiekany czosnek. Dodać miód, ocet, przecier pomidorowy. Przyprawić wedle uznania. Dusić 15 minut.
4. Zalać żeberka przygotowanym sosem, przykryć naczynie. Dusić do miękkości ok. 1,5 godziny (raczej dłużej niż krócej) w piekarniku rozgrzanym do 170-180 st.

wtorek, 7 stycznia 2014

Babeczki dyniowe

Bardzo dobry, prościutki przepis z Kuchnia+. Dla Zosi zrobiłam wersję bez cukru i orzechów (i polewy), słodzoną zmiksowanymi daktylami. Dynię zmiksowałam w malakserze razem z jajkami - łatwiej.

http://www.kuchniaplus.pl/przepisy/przepisy-kulinarne-kuchni-plus/muffinki-dyniowe_2471.html

Cytuję:

Ilość na 12 muffinek

Składniki
400 g dyni piżmowej ze skórką, w kawałkach (bez pestek)
350 g jasnego brązowego cukru
4 jajka od kur z wolnego chowu
szczypta soli morskiej
300 g mąki pszennej
2 kopiaste łyżeczki proszku do pieczenia
garść pokrojonych orzechów włoskich
łyżeczka cynamonu
175 ml oliwy extra virgin

Kwaskowata polewa
skórka otarta z jednej klementynki
skórka otarta z jednej cytryny i sok z połówki cytryny
140 ml zakwaszanej śmietany
2 kopiaste łyżeczki przesianego cukru pudru
pesteczki z jednej laski wanilii

Ewentualnie: suszone kwiatki lawendy albo płatki różane, do posypania


Przygotowanie
Nagrzejcie piekarnik do temperatury 180 stopni Celsjusza. W stojak do pieczenia powkładajcie papierowe foremki do babeczek. W malakserze zmiksujcie jak najdrobniej dynię piżmową. Wsypcie cukier i wbijcie jajka. Dodajcie szczyptę soli, mąkę, proszek do pieczenia, orzechy, cynamon i oliwę i porządnie zmiksujcie. Co jakiś czas zatrzymajcie malakser i zdejmijcie masę ze ścianek gumową szpatułką. Nie przesadzajcie z miksowaniem - wystarczy, że wszystko się połączy. Nałóżcie masę do papierowych foremek. Pieczcie w nagrzanym piekarniku 20 do 25 minut. Sprawdźcie, czy babeczki są dobrze upieczone, wtykając w środek drewniany patyczek lub czubek noża - jeśli po wyjęciu jest suchy, babeczki są gotowe. Jeśli się trochę lepi, wstawcie je jeszcze na chwilę do piekarnika. Wyjmijcie babeczki z piekarnika i ustawcie na drucianej kratce do ostygnięcia. W momencie, kiedy muffinki znajdą się w piekarniku, zabierzcie się za robienie polewy. Do miski wsypcie większość skórki z klementynki (zostawiając szczyptę do posypania), całą skórkę i sok z cytryny. Dodajcie śmietanę, cukier puder i pesteczki wanilii i porządnie wymieszajcie. Spróbujcie i zastanówcie się, czy nie trzeba dodać więcej soku z cytryny lub cukru, aby wyważyć słodycz i kwaskowaty smak. Wstawcie polewę do lodówki, a kiedy babeczki ostygną, nałóżcie na każdą trochę polewy (tyle, żeby nie ściekała na boki). Podajcie babeczki na ładnym półmisku albo na stojaku do ciastek, jeśli macie nastrój na odrobinę elegancji lub też na rustykalnym talerzu z gliny lub kamionki, jeśli należycie do typu łowcy-zbieracza. Posypcie kwiatkami lawendy lub płatkami różanymi, a babeczki zyskają bardziej interesujący smak i wygląd.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Jabłecznik superprosty

Nie wiem, jak inni, ale ja jestem leniwa, a małe dziecko to lenistwo jeszcze zwiększa. Więc zawsze szukam przepisów jak najprostszych w wykonaniu. Potrzebowałam czegoś do zużycia jabłek - i znalazłam.
Przepis pochodzi z Kwestii Smaku. Kopiuję go tu ku pamięci:

Szarlotka z migdałami
Przepis: Kulinarny Atlas Świata.
Składniki:
• 4 jabłka
• 1,5 szklanki mąki pszennej
• 5 łyżeczek mąki ziemniaczanej
• 80 g masła
• 1,75 szklanki brązowego cukru
• 2 jajka
• 2 łyżki mleka
• 2,25 łyżeczki proszku do pieczenia
• 3/4 łyżeczki soli

Do tortownicy:
1 łyżka masła
2 łyżki bułki tartej
Do posypania ciasta:
cukier puder, zrumienione płatki migdałowe

Wykonanie:
Jabłka obieram, usuwam środki, kroję w grubą kostkę. Przesiewam oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia i sól, dodaję masło pokrojone w kostkę i rozcieram palcami, aż powstanie kruszonka. Dodaję jabłka, cukier (oprócz 1 łyżki) oraz jajka ubite z mlekiem. Mieszam i przekładam do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą tortownicy. Posypuję odłożonym cukrem. Piekę 45 minut w piekarniku nagrzanym do 190°C, na złoty kolor. Po ostudzeniu posypuję cukrem pudrem i zrumienionymi płatkami migdałowymi

Moim zdaniem było pyszne, a nawet nie miałam migdałów do posypania. Następnym razem będzie obłędne :) Tylko może dałabym ciut mniej cukru.

sobota, 30 listopada 2013

Ciastka z masłem orzechowym

Zrobiłam wg tego przepisu, były super, ale uwaga: megasycące, megazalepiające, z mlekiem uzależniające.

Cytuję:

1 1/2 cups crunchy peanut butter
1 cup packed light-brown sugar
1/2 cup (1 stick) softened unsalted butter
1 large egg
1 1/2 cups all-purpose flour, (spooned and leveled)
1 teaspoon baking powder

Preheat oven to 350 degrees. In a medium bowl, whisk together flour and baking powder; set aside.
IN THIS STEP: How to Measure Flour
STEP 2
In a large bowl, beat peanut butter, sugar, and butter until smooth. Beat in egg. Gradually add flour mixture, beating to combine.
STEP 3
Pinch off dough by the tablespoon; roll into balls. Place 2 inches apart on parchment-lined baking sheets. Using a fork, press balls in a crisscross pattern, flattening to a 1/2-inch thickness.
STEP 4
Bake cookies, rotating halfway through, until lightly golden, 18 to 22 minutes. Cool cookies on a wire rack.

Ciasteczka maślane

Marcin zaleca od razu z podwójnej ilości składników :> Żarłok ;)

Przepis stąd:
http://slodkieslone.pl/proste-ciasteczka-maslane/

Kopiuję dla pewności:

Składniki:

100 g masła miękkiego
3 łyżki cukru pudru
szklanka mąki

Przygotowanie:

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Masło, mąkę i cukier zagniatamy-banał:), formujemy rulonik i wkładamy na 10 minut do zamrażalnika. Po wyjęciu kroimy na równe części i formujemy kulki (trochę mniejsze od orzecha włoskiego). Ciastka układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i zgniatamy lekko widelcem. Pieczemy 15 minut.

sobota, 26 października 2013

Tiramisu

Wreszcie kupiłam amaretto, więc od dziś tiramisu będzie alkoholowe :] Nie mam przekonania do wersji jajecznej, więc wybrałam tę (http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/09/tiramisu-bez-jajek.html#.UmqUmfm-3K5), bo składników jest akurat na jedno opakowanie mascarpone - ja zawsze kupuję dwa, więc po prostu przemnażam (właśnie sobie przypomniałam, że nie przemnożyłam cukru pudru - i nie zauważyłam, żeby było mało słodkie :P). Śmietanka kremówka - zawsze ta z lodówki, 30%, w pojemniczku takim jak kwaśna. Najlepiej się ubija :)

Trzeba koniecznie zrobić zawczasu, np. wieczorem na następny dzień, bo musi przejść i stężeć.

Cytuję:

Składniki (na formę 26 cm x 13 cm):
250 g mascarpone
150 ml kremówki
1/3 szklanki cukru pudru*
250 ml mocnego naparu kawowego
kieliszek amaretto
120 g podłużnych biszkoptów
kakao i starta gorzka czekolada do oprószenia ciasta
Robimy mocny napar kawowy (u mnie 3 płaskie łyżeczki kawy rozpuszczalnej na 250 ml wrzątku, możemy go lekko dosłodzić). Odstawiamy do ostygnięcia. Mascarpone krótko ubijamy razem z cukrem pudrem. Zimną kremówkę ubijamy na sztywno i stopniowo dodajemy do serka, mieszając łyżką. Do zimnej kawy dodajemy amaretto, maczamy w niej biszkopty (robimy to bardzo szybko, aby się nie rozpadły i zbytnio nie rozmiękły) i układamy na dnie naczynia**. Na warstwie biszkoptów rozkładamy połowę masy z mascarpone, kolejno znów biszkopty i resztę kremowej masy. Całość posypujemy kakao i startą gorzką czekoladą. Wkładamy do lodówki na minimum 4 godziny.

Drożdżówka ze śliwkami

Masz ci los, nie mogę znaleźć przepisu! :] Ważne w nim było, że całe jajka, a nie żółtka (nic nie zostaje). Można ciasto zostawić na dłużej w lodówce (my poszłyśmy na spacer i olałyśmy sprawę). Znajdę na pewno, jak nie ten, to podobny. Kruszonkę najlepiej wyrobić w misce po cieście, przy okazji zbiera się jego resztki - genialny patent!

EDIT: Znalazłam! http://sprawdzonakuchnia.pl/ciasto-drozdzowe-ze-sliwkami/

Cytuję, ale następnym razem wypróbuję inny przepis, bo w tym dodawałam mąki - ciasto wydawało się za rzadkie. No i zrobiłam z połowy składników.

Składniki na ciasto drożdżowe
4 szklanki i 3 łyżki mąki pszennej ( najlepiej do ciast drożdżowych )
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
1 kostka masła lub margaryny ( 200g )
50 g świeżych drożdży lub 25 g suchych
4 jajka
300 g śliwek
Składniki na kruszonkę
30 g płatków migdałowych + 30 g do posypania po wierzchu
50 g ciemnego cukru np. Muscovado
50 g masła
100 g mąki
kilka kropli zapachu migdałowego

Instrukcje
Masło rozgrzać w rondelku, dodać mleko i cukier, wymieszać, żeby cukier się rozpuścił. Nie gotować!
Do przestudzonej mieszaniny dodać jajka, wymieszać
Następnie dodać drożdże, zapach i mąkę
Wszystko wyrobić mikserem tak, aby ciasto dobrze się połączyło
Odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny, aby urosło
Po tym czasie ciasto jeszcze raz dobrze przerobić, najlepiej mikserem przez 10 minut, powinno być elastyczne i gładkie. Ciasto będzie dość luźne, ale nie dosypujcie więcej mąki
Formę wysmarować masłem i wysypać bułką. Forma powinna być dość duża, ciasta jest sporo i pięknie rośnie, ja piekłam w formie o średnicy 27 cm.
Piekarnik nagrzać do temperatury 180°C
Przygotować kruszonkę, w małej misce wsypać mąkę, pokrojone masło, cukier i migdały
Wszystkie składniki wymieszać ręką dobrze ugniatając i ściskając
Śliwki umyć i wypestkować, każdą przekroić na 6 części. Umieścić je w misce i posypać łyżką mąki i łyżką cukru, możecie pominąć cukier, jeśli śliwki są bardzo słodkie, wymieszać
Przerobione ciasto przełożyć do formy, rozprowadzić je równomiernie po całej foremce ( najlepiej mokrą dłonią ).
Ułożyć owoce, posypać kruszonką na przemian z płatkami migdałowymi
Ciasto drożdżowe wstawić do nagrzanego piekarnika na 20 minut przy otwartych drzwiczkach (ciasto przez te 20 minut wspaniale wyrośnie)
Po tym czasie zamknąć piekarnik i piec przez kolejne 35 – 40 minut. Do uzyskania złocistego koloru, jeśli ciasto z góry zacznie się zbyt mocno przypiekać przykryć folia aluminiową. Studzić w formie.

Seria ciastowa, czyli najpierw czekoladowe z gruszkami

Lubię szybkie ciasta, po których nie zostają jakieś zbędne składniki, np. białka. To zrobiliśmy w biegu, przed imprezą u sąsiadów. Wszystkim bardzo smakowało, chociaż ja chyba najpierw upiekłabym albo jakoś udusiłabym te gruszki, bo dla mnie są za twarde, nawet jeśli pokroi się je w plasterki. Inni nie mieli tego problemu, smakowało im.

Przepis stąd: http://mybestfood.blogspot.com/2008/10/ciasto-czekoladowe-z-gruszkami.html

Cytuję:

Superszybkie ciasto czekoladowe z gruszkami

- 120g miekkiego masla lub margaryny
- 10 lyzek cukru (najlepiej trzcinowego)
- 3 jajka
- 10 lyzek maki
- 1 lyzeczka proszku do pieczenia
- ok.500g owocow (w tej wersji: gruszek)

- 2 lyzki ciemnego kakao np.Van Houten
- 1 tabliczka pokrojonej w kostke czekolady gorzkiej lub kropelki czekoladowe

Maslo utrzec na gladka mase z 8 lyzkami cukru. Caly czas ubijajac dodac po kolei jajka, a nastepnie make przesiana z kakao o proszkiem do pieczenia. Na koniec dodac czekolade. Przelozyc ciasto do tortownicy o srednicy 22 cm, ulozyc na wierzchu gruszki pokrojone w czastki lub kostke i posypac wierzch 2 lyzkami cukru. Piec przez ok. 45 minut w temp. 180 stopni (ja pieke z termoobiegiem).


Przepis na wersje podstawowa tego ciasta pochodzi z programu ‘La prova del cuoco’ (taka wloska wersja ‘Ready Steady Cook’).

piątek, 27 września 2013

Frytki selerowe

Ostatni post z serii ;) Wypróbowaliśmy selerowe frytki wg tego przepisu. Są bardzo smaczne, świetny sposób na zużycie selera! Generalnie miesza się pokrojonego selera z oliwą, solą i przyprawami, odstawia, a potem piecze przez 30 min. w 200 stopniach, rozłożone płasko na blasze. Je się jak normalne frytki, z keczupem i majonezem :>

Jabłkowe crumble

Tym razem crumble w wydaniu Hilah Cooking. Dodałam do płatków trochę mąki - i wysypałam orzechy tylko na pół blaszki, bo M ma uczulenie. Najważniejsze do zapamiętania: Pokrojone jabłka, nieobrane (to ważne, mnie roboty!) kładziemy do jakiegoś płaskiego naczynia żaroodpornego, posypujemy mieszanką: płatkami owsianymi, u mnie - też mąką, pokrojonymi orzechami i cukrem zmieszanymi z miękkim masłem (wrzuciłam na chwilę do mikrofali, twarde zresztą też może być, wszystko jedno!). Mieszanka ma być lekko sypka.